Founderzy / założyciele / liderzy. Z cyklu „co wpływa na powodzenie biznesu?”.

Skoro masz już zwalidowany pomysł (o pomyśle pisałem w tym miejscu), czas na jego realizację. Pierwsze pytanie, które musisz sobie zadać to czy chcesz oraz przede wszystkim czy jesteś w stanie rozpocząć sam? Mądrość ludowa „mówiły jaskółki, że nie dobre są spółki” jest moim zdaniem naleciałością początków kapitalizmu w Polsce, gdzie był on zwyczajnie dziki i nieprzewidywalny. Obecnie łatwiej jest znaleźć odpowiedniego partnera do interesów. Zastanów się dobrze bo to jedna z najważniejszych decyzji, które przyjdzie Ci podjąć na początku projektu. Jeżeli decydujesz, że sam to czy masz pieniądze na wszystko czego nie możesz zrobić samodzielnie. Pamiętaj, że na początku działalności firmy będziesz musiał mieć na głowie wszystkie obszary funkcjonowania przedsiębiorstwa. Będziesz odpowiadał m.in. za produkcję / świadczenie usług, sprzedaż, marketing, pr, finanse, administrację, wsparcie posprzedażowe, kwestie prawne, hr’owe czy dobór systemów informatycznych. Do tego dochodzi strategia i zarządzanie. Oczywiście część rzeczy bardzo łatwo i w miarę tanio jest outsourcsować, ale gwarantuję Ci, że np. nieznajomość podstaw księgowości czy prawa, bardzo szybko da o sobie znać (nie każdy wie, że zysk jest ważny dla inwestorów, a dla Ciebie najważniejszy powinien być cashflow czyli ile żywej gotówki jest w kasie / na koncie).

Osobiście uważam, że im biznes jest mniej skomplikowany (oparty na wiedzy, wartości intelektualnej) tym łatwiej jest rozpocząć samemu i wspomagać się outsourcingiem. Jeżeli jednak chcesz stworzyć projekt bardziej zaawansowany np. produkt sieciowy, zaawansowany projekt internetowy, to potrzebujesz do tego programistów, architektów, grafików – potrzebujesz bardzo wyspecjalizowanej wiedzy. Zadaj sobie pytanie czy na aby pewno znasz się na technologii i na biznesie jednocześnie? Jestem 16 lat w biznesie IT i tak naprawdę nie poznałem przedsiębiorcy z wielkimi sukcesami, który byłby również gwiazdą technologii w swojej dziedzinie. Pewnie są wyjątki, ale jest ich niezmiernie mało, poza tym któraś z części budowanego biznesu ucierpi. Dlatego w projektach zaawansowanych polecam tandem: osoba biznesowa i osoba techniczna.

Jak dobrać wspólnika?
Najlepiej jak jest to Twój znajomy albo przyjaciel*. Osoba, którą znasz bardzo dobrze, która wyznaje podobne wartości do Ciebie. Będziecie się różnić ale jeżeli chodzi o mianownik musi być wspólny: uczciwość, podejście do świata, tolerancja, otwartość, wydaje się, że i poglądy polityczne/religijne. To w przypadku wspólników ma znaczenie. Musi być między Wami chemia i jak najmniej tematów, które mogą Was poróżnić. Tym bardziej jeżeli wspólnik wchodzi na tych samych warunkach co Ty i będziecie decydować wspólnie o rzeczach strategicznych. Taki związek przypomina małżeństwo – łączycie się na dobre i na złe. Mało się o tym mówi ale niektóre biznesy rozpadały się bo do gry wkraczały żony lub inni mocno powiązani członkowie rodzin. Dlatego im więcej wiesz o swoim partnerze biznesowym tym lepiej. Miej pewność, że przy pierwszym kryzysie partner / partnerka Twojego wspólnika nie będzie kazała mu dać sobie spokój i szukać innego zajęcia. Tak naprawdę, to może być najmniejszy wymiar kary za złe dobranie wspólnika – przecież żona wspólnika może czuć, że on pracuje więcej od Ciebie i namawiać go do innych niecnych czynów. Takie rzeczy się zdarzają.
Jeżeli nie masz bliskiej Ci osoby, z którą możesz robić biznes – to jest wiele miejsc gdzie możesz tego wymarzonego wspólnika znaleźć. Jest co raz więcej eventów typu „Startup weekend” (branża technologiczna), klubów biznesowych, stowarzyszeń, stron internetowych czy grup na facebooku (np. ta: Szukam co-foundera: https://www.facebook.com/groups/245063285603050/?fref=ts) które pomagają w poszukiwaniach tego brakujących ogniwa.
Chodzisz na eventy, udzielasz się na stronach – wybierz takiego wspólnia, który spełnia powyższe cechy dobrej współpracy: w pełni zabezpieczy obszar, w którym Ty masz braki, wyznaje te same wartości i zwyczajnie jest między Wami chemia.

Mam kandydata. Co dalej?
Wspólnie nakreślcie wszystkie procesy w przyszłej firmie i podzielcie się nimi. Niech każdy proces ma swojego właściciela i za niego odpowiada. To powinno zaoszczędzić Wam w przyszłości wielu nieprzyjemnych sytuacji. Następnie spiszcie umowę i ją podpiszcie :). Podpiszcie na początku kiedy wszystko jest ok. Pamiętaj, umowę podpisujesz na złe czasy, nie na dobre.

Co z udziałami? Jak je dzielić?
Nie ma recepty, ale jeżeli miałbym coś doradzić to sugeruję dzielić sie po równo i po równo od siebie wymagać. Musisz zdać sobie sprawę, że bez produktu dział handlowy nie ma co sprzedawać, a najlepszy produkt bez marketingu i sprzedaży jest najlepszy wyłącznie dla jego wykonawcy. Więc biznes i technologia muszą iść w parze. Jeżeli zakładasz jednak, że ktoś będzie Ciebie wspierał w bardzo ograniczonym zakresie, próbuj zaoferować mniej (np. doradztwo, kontakty nie muszą być warte 50% spółki). Jeżeli jednak będziesz oczekiwał od tej osoby pełnego zaangażowania to wiem z doświadczenia, że mogą pojawić się problemy. Bo ciężko jest obiektywnie powiedzieć kto daje więcej firmie a kto mniej.

Jakie cechy powinien mieć przedsiębiorca, lider, twórca firmy?
Byłem kiedyś na szkoleniach o liderach i słuchałem o tym jak to liderzy powinni być charyzmatyczni, otwarci, ekstrawertyczni, muszą być świetnymi sprzedawcami itp. Mam wrażenie, że a) jest to bullshit b) niektóre rzeczy się zdewaluowały. Charyzmy się nabywa swoją postawą ale wcale nie jest ona warunkiem koniecznym, Zuckerberg jest introwertykiem, i znam przedsiębiorców, którzy (nomen omen ja) potrafią sprzedawać tylko dobre produkty więc nie można o nich powiedzieć, ze są świetnymi sprzedawcami (ci podobno sprzedadzą wszystko). Takich przykładów można mnożyć. Prowadząc biznes nie staraj się kopiować kogokolwiek. Bądź sobą (wyświechtane, prawdziwe, mądre :)). Podpatruj, ucz się od najlepszych ale miej swój styl, kieruj się swoim instynktem. Możesz być flegmatykiem, ale równie dobrze możesz być cholerykiem, być „od” albo być „do” (kolejna mądrość z jakiegoś szkolenia). Jak wybierzesz odpowiednią ścieżkę dla siebie, dobierzesz odpowiednich partnerów i członków zespołu – to nie będzie to miało większego znaczenia.

Moim skromnym zdaniem ważniejsze są inne cechy. Oto one:

Konsekwencja. Zaczynasz? Zakończ. Strategia -> cel -> taktyka -> wykonanie -> rozliczenie. I tak cały czas :).

Otwartość na zmiany. Coś nie działa? Próbuj innego sposobu. Bądź otwarty na opinie innych. Nie musisz być najmądrzejszy w pokoju. Ważne byś wybrał najlepszy pomysł!

Odwaga. Każdy ma lęki! Niektórzy potrafią je przezwyciężać a inni im się poddają. Strach nie może Ciebie paraliżować. Musisz być przygotowany na porażki, kryzysy, słabą sytuację finansowa, konfrontację z rynkiem, konkurencją, innymi członkami zespołu. Biznes jest bardzo ryzykowny. Musisz to ryzyko podjąć. Możesz je minimalizować ale ryzyko będzie zawsze. Nie ma pewnych biznesów.

Bycie upartym w dążeniu do celu. Wyróżniłem ten punkt od konsekwencji by podkreślić nie poddawanie się. Nie wychodzi, próbuj ponownie. Brzmi jak frazes, ale to jest bardzo ważne w prowadzeniu biznesu. Ludzie w latach 60-tych latali w kosmos, Ty też znajdziesz rozwiązanie.

Chęć stałego rozwoju. Od pierwszego dnia kiedy zaczynasz tworzyć swój biznes musisz się uczyć. Cały czas. Znam takich przedsiębiorców co chwalili się, że nie przeczytali żadnej książki. Ale mało kto wie, że przeczytali za to tysiące artykułów i przeanalizowali setki firm by nauczyć się swojego biznesu. Poza tym w końcu przełamali się też do książek :).

Uczciwość. Grasz nie fair, nie jesteś lojalny wobec partnerów, zdarza Ci się „puścić dolną piłkę” – nie bierz się za biznes. Kłamstwo w biznesie popłaca na bardzo krótko. Nie wierz w bajki, że pierwszy milion trzeba ukraść. Nie trzeba.

Odpowiedzialność. Musisz potrafić wziąć na siebie zadanie i je wykonać. Jak popełnisz błąd to musisz się potrafić do tego przyznać. Tylko tak będziecie szli do przodu.

Odporność na stres. Znam przypadki, że założyciele się wypalali, nie dawali rady, stres był dla nich czymś nie do przeskoczenia. Nie każdy lider może być przedsiębiorcą. Niektórzy potrzebują czuć bezpieczeństwo i wybierają pracę w korporacjach. To jest bardzo ważny czynnik. Jeżeli masz problemy ze stresem to zastanów się mocno. Prowadząc firmę będziesz miał okresy prosperity ale na pewno będziesz miał i kryzys. Co wtedy? Pamiętaj, że tu chodzi o Twoje zdrowie.

Poza tym warto być ciekawym, elastycznym, szybko podejmować decyzje, posiadać łatwość nawiązywania relacji, być kreatywnym, potrafić spojrzeć z dalszej perspektywy by nakreślić strategię (big picture) oraz mieć w sobie odrobinę empatii ;).

Mentoring – najlepsza książka którą możesz przeczytać
Od pierwszych dni prowadzenia biznesu polecam Wam znalezienie osób, które są tam gdzie Wy chcecie być. Wiedza takich osób jest nieoceniona. Co ciekawe osoby, które zaszły daleko lubią się swoją wiedzą dzielić. Warunek – wybieraj i docieraj do osób, które doszły daleko ;). Ci co są w połowie drogi mogą Ciebie uważać za konkurencję i mogą nie być wobec Ciebie szczerzy. Musisz to wyczuć sam.

*Biznes z przyjacielem
Na koniec o przyjaźni w biznesie. Nie dajcie sobie wmówić, że z przyjacielem nie da  się zrobić biznesu! 🙂 Da się! Jestem tego najlepszym przykładem. Mam to szczęście, że prowadzę biznes z Pawłem, z którym znamy i przyjaźnimy się od dzieciństwa. Tak jak ja zawsze wiedziałem, że chcę brać sprawy w swoje ręce, zmieniać świat i być przedsiębiorcą, tak Paweł zawsze wiedział, że chce zmieniać świat ale jako programista. Szczęście mi sprzyja. Paweł jest jednym z najlepszych w swojej dziedzinie :), a ja ciągle się uczę jak być coraz przedsiębiorcą!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *