6 komentarzy

Pasja, głupcze! Czyli jak przestać w końcu pracować.

pasja_hamak_pexels-photo-104750Zamknij oczy i zrelaksuj się. Wyobraź sobie, że nie musisz nic a możesz wszystko. Leżysz sobie w hamaku na rajskiej plaży, na koncie ośmiocyfrowa suma. Właśnie mija rok od kiedy masz wakacje.

Co chciałbyś teraz robić? Czym się zająć? Co sprawia Ci największą frajdę? Jakie zajęcie nie będzie dla Ciebie tylko pracą?

A teraz obudź się i zacznij robić to o czym właśnie marzyłeś! To jest Twoja pasja.

To coś co nie pozwoli Ci przestać, co każe Ci zarwać kolejną noc, o czym będziesz chciał rozmawiać non-stop ze znajomymi. Nic innego nie będzie dla Ciebie tak ważne jak to by za chwilę zająć się właśnie tym co kochasz.
Jeżeli interesujesz się mechaniką samochodową to dlaczego nie otworzysz warsztatu i nie zostaniesz kolejnym Akira Nakai San. Dlaczego nie zostaniesz makijażystką skoro wszystkie koleżanki mówią Ci, że robisz świetne makijaże. A może będziesz malowała gwiazdy, założysz vloga i sama zostaniesz gwiazdą światowego makijażu.

Akira San w Polsce. W poniższym filmiku zobaczysz prawdziwą pasję (btw. świetnie zmontowany materiał):

Czy naprawdę świat potrzebuje aż tylu ludzi za biurkiem? Aż tylu myślicieli? A wszystko dlatego, że nasi rodzice mieli zboczenie na punkcie studiów i kazali nam iść i przynieść „papier”. A potem najlepiej zatrudnić się w jakieś korporacji albo przynajmniej dużej firmie i broń boże nigdy tej pracy nie zmieniać, bo nie wiadomo co będzie. Czasem spotykam ludzi mających trzydzieści kilka lat, nieszczęśliwych, którzy każdego dnia idą „do roboty” by odbębnić 8 godzin. Pójść, poudawać, że się pracuje, przemęczyć się i wrócić do domu. A wystarczy naprawdę zadać sobie jedno ważne pytanie: co lubię w życiu robić? A potem zacząć to robić! 🙂 Dokładnie jak mówił Laska z „Chłopaki nie płaczą”:

Ja mam to szczęście, że już od wczesnych klas podstawówki wiedziałem, że chcę prowadzić własny biznes, najlepiej w nowych technologiach (wtedy mówiło się w komputerach). Ale nie każdy musi być przedsiębiorcą. Nie każdy musi prowadzić firmę. Ważne by każdy robił to co lubi. W Polsce jest ta chora presja na studia. Jak najszybciej, jak najwięcej i w ogóle synku/córko jakbyś miała doktorat to byśmy byli z Ciebie tak dumni jak z księdza w rodzinie. A na całym świecie wyższe wykształcenie to licencjat, magister to stopień naukowy „dla chętnych”. U nas w latach 90tych rozpoczęła się produkcja magistrów wszelkiej maści. No i potem głupio z magistrem otwierać warsztat lub zajmować się elektryką. A prawda jest taka, że powinniśmy dążyć do szczęścia i zadowolenia w życiu. Czegoś co sprawia nam satysfakcję. Osobiście uważam, że pokolenie naszych rodziców wielu osobom wyrządziło krzywdę. Najpierw całe wychowanie sprowadzając do ocen w szkole, wymagając piątek i szóstek, nie stawiając na talenty, potem wysyłając na studia a) jakiekolwiek by mieć papier b) spełniające oczekiwania rodziców c) odpowiadające niespełnionym ambicjom rodziców. I mamy setki smutnych lekarzy, którym przeszkadzamy jak wchodzimy do gabinetu, urzędników którzy czują się lepsi od „petentów”, stróżów prawa pokazujących nam swoją moc czy nauczycieli wyładowujących swoje frustracje na uczniach. I taki lekarz czy nauczyciel wraca do domu i składa modele – bo taka jest jego prawdziwa pasja. Czasy się zmieniły i może z tych modeli miałby więcej pieniędzy na koniec dnia … a na pewno byłby bardziej szczęśliwy.

Nie patrz na pieniądze. One przyjdą. Nie myśl ile zarobisz! Zarobisz dużo jak będziesz dobry. A dobry możesz być tylko w tym co kochasz.

Ok. A teraz dwa trudne pytania, które czasem słyszę jak rozmawiam w towarzystwie o pasji.

Co jeżeli nie wiem co jest moją pasją?
Wiele osób nie wie. Mam wrażenie, że większość. Albo przynajmniej nie mają świadomości bo jak się zastanowią to okazuje się, że kochają zwierzęta, kochają kwiaty, lubią podróże, gotowanie itp. Rzeczy, które wydają się bardzo proste a w rzeczywistości mogą stanowić o naszej przyszłości. W stanach bardzo popularny jest „gap year” czyli po liceum robisz sobie rok przerwy, podróżujesz, próbujesz swoich sił jako stażysta – tylko po to by znaleźć swoją drogę. I to jest właśnie to – jeżeli nie wiesz co jest Twoją pasją to próbuj, testuj, udzielaj się charytatywnie. I w końcu poczujesz „to coś”. Jak serce będzie Ci biło tak mocno, że nie da Ci zasnąć, jak myśli będą ciągle mówiły „dokończ to dzisiaj, nie czekaj na jutro” – to to jest właśnie Twoja pasja.

Wydaje mi się, że robię to co lubię ale jednak od czasu do czasu praca mnie męczy. Czy to na pewno moja pasja?
Najprawdopodobniej tak. Każde zajęcie nawet poparte pasją czasem daje się we znaki. Jako przedsiębiorca nie lubię pracy papierkowej ale muszę od czasu do czasu się tym zająć. Nikt tego za mnie nie zrobi. No i to jest męczące ale chodzi o to by tej fajnej pracy było 80%. Uwierzcie lub nie ale po 2 tygodniowych wakacjach gdzie najczęściej też coś robię firmowego mam taki power i głód pracy, że zapominam o całym wcześniejszym zmęczeniu. Jeżeli też tak macie to znaczy, że robicie to co kochacie.
Znam dziesiątki, setki ludzi którzy kochają to robią. Programistów, grafików, stylistów, mechaników, przedsiębiorców, lekarzy, dentystów, pracowników biurowych, finansistów, handlowców, menadżerów, analityków i ludzi wielu innych zawodów. Po czym poznaję? Po tym jak zapalają im się oczy jak tylko zapytasz czym się zajmują. Jak opowiadają z pasją o swoim zajęciu. I ich praca to nie jest 100 „zabawy” to też ciężka harówa, dyżury, straty na giełdzie, nieudane biznesy, konieczność zwolnienia składu, niepochlebne artykuły – ale to ich nie zraża, to ich nie demotywuje. Oni po chwili zwątpienia wracają do tego co robili bo to kochają najbardziej na świecie.

Swoją drogą dla szefa to skarb znaleźć ludzi z pasją. Tacy ludzie nie pracują, oni się realizują. Pokazujesz tylko mapę i miejsce docelowo a oni sami już się do tego miejsca dostaną najlepszą drogą i w najkrótszym czasie. Nie musisz iść za nimi, nie musisz ich sprawdzać, a tym bardziej poganiać. Oni kochają to co robią.

Dlatego parafrazując jednego z prezydentów USA:  Pasja, głupcze!

I pamiętajcie! Zawsze można zmienić swoje życie, zawsze można przestać pracować i zacząć realizować swoje pasje. Nie mówię, że jest łatwo ale da się! Takie marki jak McDonald’s, Coca-Cola czy KFC zostały stworzone przez osoby po 50ce. A przecież teraz żyjemy znacznie dłużej!

6 komentarzy

  1. Pomijasz 1 bardzo ważny fakt.
    80% ludzi w Polsce ma minimalną i nie może pozwolić sobie na „nie pracowanie”. Wolność jest dla tych co mają zabezpieczenie w postaci mieszkania/domu i środków na koncie pozwalających na przeżycie.

    no, ale pewnie kierujesz ten content do 20%, którzy mają kasę, ale pewnie oni już zyją swoimi pasjami i nie czytaja twoich tekstów 😉

    1. Cześć. Nie piszę do tych 20%. Zaczynając Wheel’a miałem kredyt na mieszkanie (we frankach), 1500 zł w gotóce i trochę starego sprzętu. Pozostali moi wspólnicy mieli podobnie. Razem nazbieraliśmy około 5 tyś w gotówce i trochę sprzętu. Oczywiście najlepiej ryzykować jak nie masz wiele do stracenia, ale z każdym nowym przedsięwzięciem jest tak, że musisz coś zaryzkować. Nie wiem czym się zajmujesz, czy i jaki masz pomysł na biznes. Nie podejmę też za Ciebie decyzji. Jeżeli mogę tylko coś zasugerować to jeżeli naprawdę czujesz, że masz pasję i masz jakiś pomysł jak to zmonetyzować to zacznij od poświęcenia czasu. Zrób sobie drugi etat. Wielu w ten sposób zaczynało. I jak poczujesz, że „żre” to postaw wszystko na jedną kartę! Powodzenia!

    2. To właśnie jedna z wymówek żeby nie szukać 🙂
      Osoby mające ciężką sytuacje również potrafią poświęcić się i podążać za własnymi pasjami. Sam również 3 lata temu miałem słabą sytuacje finansową, miałem wybór albo praca której miałbym dość po pierwszym dniu pracy albo praktyki/staż (kierunek który był moją pasją). Wybrałem drugą opcję i chociaż przez pół roku ledwo starczyło mi na przeżycie i utrzymanie to po tym jak nabrałem doświadczenia dostałem prace do której każdego dnia z chęcią chodziłem. Do dzisiaj pracuję w tym kierunku i nie dość, że ciągle się rozwijam to jeszcze czuje się przy tym świetnie 🙂
      W przypadku pierwszej opcji pewnie dalej bym był w tym samym miejscu co 3 lata temu tylko codziennie żałujący wyboru.

      1. Dzięki za ten komentarz. Tak jak pisałem – pasja to nie tylko swoja firma. Nie każdy musi być przedsiębiorcą. Można zacząć kształcić się „po godzinach” w innym kierunku, który sprawia więcej przyjemności a potem znaleźć pracę marzeń 🙂
        Powodzenia!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *