Skąd wziął się sukces Pokemon Go?

Marsze zombie, armagedon – tak media określają fenomen gry, która kilka tygodni temu ujrzała światło dzienne. Osobiście nie będę opisywał zasad działania bo możecie sobie ściągnąć i zobaczyć (nie bójcie się! ja się nie wciągnąłem, więc chyba nie uzależnia od pierwszego razu), ale chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami co wpłynęło na ten sukces.

Tak to wygląda według mnie:

1. Team / wiedza. Za grą stoi bardzo doświadczony zespół, który od kilkunastu lat tworzy rzeczy związane z geolokalizacją oraz aplikacjami mobilnymi. Firma, która stworzyła grę to nie jak podaję niektóre media, Nintendo ale Niantic Inc. z San Francisco, na którego czele stoi niejaki John Henke. A ten Pan tworzył m.in. Google Earth, a także był szefem całego departamentu Geo w Googlu. Więc zna się na tym co robi jak mało kto. Co ciekawe Niantic Inc. jest też twórcą gry, która jest bardzo podobna w działaniu do Pokemon Go. Gra się nazywa Ingress i również odniosła duży sukces, ale oczywiście nie taki jak łapanie potworków.

2. Połączenie rzeczy sprawdzonych w przeszłości. Jak wiadomo nie trzeba wynajdywać koła by być innowacyjnym. Wystarczy (aż wystarczy) umiejętnie połączyć już sprawdzone rzeczy z przeszłości. I tak właśnie zrobił Niantic Inc. Połączyli model gry, który się sprawdził z Pokemonami, którzy wszyscy znają i większość kocha :). Bo przecież każdy o nich słyszał: i młodsi i starsi.

3. Timing!!!. Mało słyszę o timingu w kwestii startupów / nowych projektów. A moim zdaniem to jeden z najważniejszych faktorów wpływających na sukces lub porażkę. A tu timing jest doskonały. Technologia wygrzana, zaczyna się boom na rozszerzoną i wirtualną rzeczywistość. Microsoft wprowadza Hololens, Sony wypuszcza Playstation VR, Google wskrzesza Google Glass, Apple pracuje nad swoim produktem – idealny moment. Jak Niantic wyszedł z Ingressem to dużo osób zarzucało, że technologia jeszcze nie jest na wystarczającym poziomie, było dużo błędów w aplikacji, zdarzały się długie przestoje w rozgrywkach. Słyszałem już o problemach Pokemon Go, ale to nie technologia ale pokłosie sukcesu.

4. Pieniądze. Nie mogło zabraknąć tego czynnika. Firma ma wsparcie i od Google i od Nintendo więc mają za co robić marketing. Ale bez pierwszych 3 czynników moim zdaniem i pieniądze nic by nie dały.

A tym wszystkim, którzy krytykują lub śmieją się z tych co grają przypomnę, że jakieś 10 lat temu jak wchodziły smartfony większość starszych osób była oburzona jak to młodzi siedzą przy stole z telefonami. A teraz wchodzisz do restauracji i przy każdym stoliku ktoś sprawdza BARDZO WAŻNE rzeczy w komórce.
Świat się zmienia i czekają nas kolejne fajne zabawki, tym razem na głowę. Wtedy będzie odjazd na ulicy :).

I na koniec niespodzianka 🙂

Ponieważ słyszałem, że ludzie zbierają się w różnych parkach, placach itp. w co nie mogłem uwierzyć to postanowiłem sam to zbadać i zrobić eksperyment ile osób grających w Pokemon Go spotkam w naszym parku we Fremont (California) w ciągu 10 minut. Widziałem wiele osób grających w różne gry ale nigdy nie w tą samą w jednym miejscu. Więc sprawdzimy jak jest 😃

Zapraszam do mojego eksperymentu. Jest to też mój debiut vlogowy :). Jak złowicie więcej w jednym miejscu w 10 minut dajcie znać!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *