1 Comment

Prokrastynacja – jak to leczyć?

Istnieje na świecie rzecz, która nazywa się prokrastynacja. Jakby ktoś chciał zgłębić temat to tutaj jest dosyć szczegółowa definicja:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja

W skrócie jest to stan, w którym robimy wszystko tylko nie to co aktualnie jest ważne. Czasem wmawiamy sobie, że robimy rzeczy równie ważna niż te zaplanowane, a może i ważniejsze ale tak naprawdę to siebie oszukujemy.

Pewnie każdy zna to uczucie :).

Kilka moich rad jak sobie radzić z prokrastynacją:

1. Prowadź Listę „to do”.

Ja prowadzę od kwietnia 2005 i naprawdę nie wyobrażam sobie życia bez takiej listy. Zapisuję wszystko, zarówno sprawy firmowe jak i prywatne, ważne i mniej ważne. Jak wiem co mam robić to się nie zastanawiam, a tym samym nie daję szansy prokrastynacji.

Obecnie korzystam z todoist.com. Jest to aplikacja na maca, windowsy i na większość platform mobilnych.

Poza todoistem znam jeszcze:
Things (płatny). Korzystałem bardzo długo i śmiało mogę polecić.

Wunderlist.  Darmowy i bardzo podobny do thingsów. Nie korzystałame więc nie wiem jak z użytecznością. Poza tym ostatnio przejęty przez Microsoft więc prawdziwy hakerzy raczej nie skorzystają :).

Clear. Na iOS. Nie korzystałem ale swego czasu blogosfera się strasznie tym podniecała, że takie fajne i takie ładne. Może i tak.

– notatnik i długopis. Tak, też działa! Dla tych co lubią dobry styl polecam te: moleskine.com.

Oprogramowanie, które proponuję działa według metodologii „Getting Things Done”. Według mnie nie ma nic lepszego do zarządzania listą zadań dla siebie. Są na ten temat książki i poradniki. Polecam zapoznać się z metodą: https://pl.wikipedia.org/wiki/Getting_Things_Done

2. Pozbądź się rozpraszaczy.
Jeżeli prokrastynacja staje się nałogiem to jest to już większy problem i wtedy potrzebne jest wsparcie z zewnątrz. Gdzieś czytałem, że są nawet terapie z psychologiem i traktowane jest to faktycznie jako nałóg.

Ale na początek nieco łagodniejsze wsparcie:

Na mac’a :
a) selfcontrolapp.com – prosta, banalna w obsłudze a ratująca biliardy minut na całym świecie appka. Zasada jest prosta: wpisz strony, które Ciebie rozpraszają, ustawiacie czas przez jaki ma to być blokowane i pracujecie ;).

Tu znajdziecie odpowiedniki na windowsy: selfcontrol.

b) wyciszcie telefon jak pracujecie. Sprawdzicie kto dzwonił jak skończycie. Świat się nie zawali. Ja mam tylko Monikę ustawioną na wibracje, jakby świat się jednak walił.

c) pracujcie w słuchawkach (nawet nie słuchając muzyki). Podobno to odstrasza innych od zagadywania. Oczywiście nie chcę psuć atmosfery w Waszych firmach, ale wiecie rozumiecie.

3. Badaj swoją produktywność.
Usprawnianie czegoś bez mierzenia wyników to jak odchudzanie bez ważenia się. Polecam:
rescuetime.com – bada na co poświęcamy najwięcej czasu, jak jesteśmy produktywni względem innych itp. Podstawowe opcje są darmowe.
Pewnie są jakieś alternatywy. Jak ktoś znajdzie coś ciekawego to możecie podesłać. Korzystałem dość długo z tego i naprawdę fajnie poobserwować swoje przyzwyczajenia.

I na deser zdradzę Wam jak motywował się Steve Jobs. Oto co miał na swoim biurku(*):
http://alexvermeer.com/wp content/uploads/howtogetmotivated-2560×1440.png .

 

(*) nie miał, ale może ktoś się nabierze i będzie chciał być tak jak Steve Jobs.

1 Komentarz

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *